wtorek, 20 lipca 2010

Krzyż. Kolejna runda.

Mamy więc kolejną awanturę o krzyż. Od kiedy to już awanturujemy sie o ten symbol? Awanturujemy, a nie walczymy. Warto zauważyć tę różnicę. Zieje bowiem przepaść pomiędzy buntem uczniów we Włoszczowej, a tym, co dzisiaj fundują nam politycy. Zresztą... O Włoszczowej przeczytać można już w podręcznikach, a o domniemanej obrazie uczuć religijnych przez plakat do filmu >>Skandalista Larry Flynt<< nie pamięta chyba już nikt poza mną.
Patrzę na rozentuzjazmowane grupy po obydwu stronach barykady i oczom nie wierzę. Niby wiem. Niby rozumiem. Ale nadal w głowie mi sie nie mieści, że – dla polityki – można wykorzystywać prawdziwe ludzkie emocje. Z drugiej zaś strony, że ludzie tak łatwo dają sie wmontowywać w ten emocjonalny szantaż.
Jedynym światełkiem w tunelu jest w tej sytuacji powściągliwość Kościoła instytucjonalnego. Publicyści, którzy utyskują na jego milczenie starają się sprowokować przedstawicieli episkopatu do opowiedzenia się po konkretnej stronie politycznego szańca. Mam nadzieję, że ta sztuczka im się nie uda.
A rozwiązanie problemu jest w rzeczy samej banalne. Krzyż może (a moim zdaniem nawet powinien) pozostać na placu przed Pałacem Namiestnikowskim. Tylko nie tu, gdzie ustawili go harcerze, a nieco z boku. Chociażby w okolicach Kościoła Seminaryjnego. Podkreślam: w okolicach! Nie jestem bowiem zwolennikiem tezy o konieczności zepchnięcia religii do kruchty. Jeśli nadać by aktowi przeniesienia odpowiednią rangę – kompromis gwarantowany. Tylko czy o kompromis tu chodzi..?

wtorek, 22 czerwca 2010

Romowie i seniorzy w WBP


PS. Nie lubię, gdy sie odmienia moje nazwisko, ale co tam:-).

czwartek, 10 czerwca 2010

XI Międzynarodowy Tabor Pamięci Romów



Z Działu Romskiego Muzeum Etnograficznego w Tarnowie dostałem dobrą nowinę. Spieszę więc podzielić się nią z bliźnimi:


W dniach 22-25 lipca 2010 r. po raz jedenasty wyruszy Międzynarodowy Tabor Pamięci Romów. Honorowy patronat nad imprezą objął pan Marek Nawara - Marszałek Województwa Małopolskiego.


Jak co roku, przy dźwiękach romskiej kapeli, Tabor wyruszy z Muzeum Etnograficznego w Tarnowie. Celem wędrówki jest leżąca nieopodal wieś Szczurowa oraz inne okoliczne miejscowości naznaczone krwią Romów, pomordowanych w czasie II wojny światowej. Przez kolejne dni Taboru oddamy hołd zmarłym w miejscach ich spoczynku. Tabor przypomina tych, których życie zostało przerwane, ale i przybliża romskie tradycje, wędrowne życie, język, muzykę, stroje i romskie potrawy. Będziemy więc również spędzać czas na wspólnych spotkaniach, muzykowaniu i biesiadowaniu w odtworzonym na te dni obozowisku cygańskim. Organizatorzy serdecznie zapraszają wszystkich Gości do udziału w tym święcie pamięci i wspólnoty. >>Każdy, kto nam przyjacielem, będzie miłym gościem w czasie wędrówki i postojów<<.


Organizatorzy: Muzeum Okręgowe w Tarnowie – Instytucja Kultury Województwa Małopolskiego, Centrum Kultury Romów w Tarnowie. Partnerzy: Stado Ogierów w Klikowej, Stowarzyszenie Kobiet Romskich w Krakowie, Romskie Stowarzyszenie Oświatowe – Harangos, Gmina Szczurowa, Gmina Borzęcin.


Projekt realizowany jest dzięki dotacji przyznanej przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w ramach Rządowego programu na rzecz społeczności romskiej w Polsce.


Tabor poprowadzą: Adam Bartosz – dyrektor Muzeum Okręgowego w Tarnowie, Adam Andrasz – dyrektor Centrum Kultury Romów. Szczegóły znajdą Państwo na: http://www.muzeum.tarnow.pl/.


Relacje z poprzednich edycji Taboru Pamięci Romów: http://muzeum.tarnow.pl/artykul.php?typ=6


UWAGA: Dokładny czas wyjazdów, postojów, popasów liczyć należy wedle słońca i końskich nastrojów.

czwartek, 22 kwietnia 2010

Konkurs >Mój nowy świat<

Okazuje się, że od czasu do czasu ktoś zagląda na mojego bloga. Bardzo mi z tego powodu miło. Sensowniejszym staje wówczas próba nie tylko dzielenia się opiniami, ale i informacjami. Może komuś przyda się i taka, która niedawno trafiła do mojej skrzynki e-mail:

>>Ludzkość rozwija się w szalonym pędzie, wciąż ogłaszane są nowe idee, zdobycze cywilizacyjne zmieniają oblicze przyrody, technologia wkracza w życie indywidualne. Ludzie często nie nadążają za różnorodnymi formami innowacji, pojawiają się nieznane wcześniej zagrożenia. Powstają nowe obszary wykluczenia i biedy. Powinniśmy o tym otwarcie i odważnie mówić, musimy identyfikować i opisywać problemy.

Żyjemy w świecie nowoczesnym, ale też w konkretnym środowisku. Nasza świadomość rejestruje wciąż nowe fakty kulturowe, społeczne, ekonomiczne, polityczne. Świadomemu człowiekowi nieobce są problemy ekologiczne, za grożenia biologiczne, czy klimatyczne. Przeciążenie informacyjne i brak przystosowania powodują zagrożenia psychologiczne i psychiczne. Zapewne nie jest nam obojętne jak nasz świat powinien wyglądać. Każdy z nas ma jakieś marzenia, które mogą być drogowskazem, przysłowiowym światełkiem w tunelu. Wiele z nich się spełnia, a na ich miejsce pojawiają się nowe, bardziej ambitne.

Towarzystwo Inicjatyw Społecznych NOWY ŚWIAT (…) ogłasza konkurs dla młodzieży szkól średnich. Mamy trzy podstawowe cele (marzenia): Inspirowanie młodzieży ze środowisk lokalnych do wyrażenia wizji własnego, nowego świata, uwzględniającej najbliższe, szeroko rozumiane otoczenie oraz opierając się o marzenia; Odkrywanie młodych talentów artystycznych (plastycznych, informatycznych, ideowych) wśród młodzieży ze środowisk wiejskich i małomiasteczkowych, wszystkich żyjących (uczących się, tworzących) poza opłotkami wielkich aglomeracji oraz wspieranie rozwoju intelektualnego środowisk narażanych na wykluczenie; Zwiększanie umiejętności wykorzystywania narzędzi elektronicznych w działalności artystycznej przez młodzież ze środowisk lokalnych, marzących o równomiernym rozwoju.

Patronat warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, 2 programu Polskiego Radia oraz TVP Info daje szanse na promocję poszczególnych prac konkursowych w wielu środowiskach. Spodziewane jest włączenie się do konkursu patronów prasowych oraz sponsorów z największych firm informatycznych.

Proponowana tematyka prac konkursowych: wizja własnego, nowego świata, uwzględniająca najbliższe, szeroko rozumiane otoczenie – marzenia autora, nie ogranicza formy. Oczekiwane będą prezentacje komputerowe, grafika komputerowa, projekty plastyczne (malarstwo, grafika, rzeźba), instalacje.

Organizatorzy oczekują na zgłoszenia ze strony gimnazjum i szkół ponadgimnazjalnych, domów i ośrodków kultury, stowarzyszeń i fundacji oraz indywidualnych uczestników. Wszystkie szczegóły organizacyjne, biogramy sądu konkursowego, kryteria ocen oraz adresy znajdują się na stronie internetowej organizatora: www.nowyswiat.org.pl oraz na stronach patronów konkursu. Prace należy złożyć (przesłać) w terminie do 31 maja 2010 roku w Biurze Organizatora pod adresem: Towarzystwo Inicjatyw Społecznych Nowy Świat, ul. Piłsudskiego 176, 05-091 Ząbki (tis(et)nowyswiat.org.pl)<<.

środa, 21 kwietnia 2010

Romni odznaczona przez Prezydenta



Nie jestem odosobniony w swojej zadumie nad naturą współczesnych mediów i ich rolą w kształtowaniu nie tylko opinii, ale i politycznych sympatii Polaków. Szczególnie wyraźnie tę specyficzną rolę uwidoczniła katastrofa prezydenckiego TU-154 pod Smoleńskiem, kiedy to z dnia na dzień dziennikarze zmienili o 180 stopni swoją opinię nie tylko na temat Prezydenckiej Pary, ale i wielu innych, tragicznie zmarłych wówczas osób.

W porządku doczesnym osądu ludzi dokonuje historia. Wierzę więc, że za jakieś pięćdziesiąt lat, również prezydentura śp. Lecha Kaczyńskiego doczeka się rzetelnej analizy. Tymczasem sam jednak chciałbym wrzucić kamyczek do tego ogródka. Przypomnę jedynie, że prof. Lech Kaczyński wielokroć posądzany był o poglądy ksenofobiczne. Z wizją tą nie współgrało wprawdzie szereg gestów, które wykonywał w kierunku społeczności żydowskiej i państwa Izrael oraz żydowskiej diaspory. Nie były one jednak w stanie zmienić jego wizerunku. Może nie nazbyt były eksponowane?

W tym kontekście chciałbym przedstawić jeszcze jedno wydarzenie. Tym razem szczególnie istotne dla polskich Romów. Mało kto – myślę – pamięta, że Prezydent odznaczył w 2006 roku, Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, Romni Alfredę Markowską, która w czasie II wojny światowej uratowała z Zagłady ok. 50 żydowskich i romskich dzieci. Kiedy patrzę na zdjęcie z tej uroczystości widzę śp. Prezydencką Parę takimi, jakimi media pokazują nam ich od 10 kwietnia...

O żałobie, po żałobie



Skończyła się narodowa żałoba. Media, codziennie, poza wspomnieniami o tragicznie zmarłych, pokazują ich pogrzeby. Ciągle czekamy na tych, których jeszcze nie zidentyfikowano. Po Warszawie, co jakiś czas przejeżdża kolumna samochodów pilotowanych przez BOR lub/i ŻW. Przemieszczają się w kierunku z lub na Okęcie. To kolejne delegacje żałobników.

W Internecie też jesteśmy aktywni. Pisałem już o podziękowaniach dla Rosjan. Są nowe inicjatywy. Można podziękować Prezydentowi Gruzji. Faktycznie. To czego dokonał, by dotrzeć na pogrzeb Pary Prezydenckiej, budzi podziw i szacunek. Tym, którzy nie poszli w jego ślady, można wysłać symboliczna piłeczkę golfową. Nota bene golf robi u nas ostatnimi czasy zawrotną karierę medialną...

Jest więc niby cicho, ale cisza ta rozgrywa się w środku wrzawy. Wrzawy, która na plan dalszy odsuwa takie wydarzenia, jak tragiczna śmierć księdza biskupa Mieczysława Cieślara. A szkoda. Zginął w związku z katastrofą pod Smoleńskiem, ale śmierć poniósł nie tam, lecz na polskiej ziemi. W jego samochód uderzył inny, kierowany przez nietrzeźwego kierowcę. Czy nie jest tak, że i ta śmierć powinna zwrócić nasza uwagę, tyle że na nieco inny problem? Na polskich drogach ginie wszak rocznie pięć tysięcy osób...

Wróćmy jednak do katastrofy pod Smoleńskiem. Szczerze powiedziawszy nie wiem, co myśleć o inicjatywie pana profesora Jacka Trznadela, który wystosował list otwarty do premiera Donalda Tuska z apelem o powołanie międzynarodowej komisji do zbadania tego tragicznego zdarzenia. Zastanawiam się bowiem, czy rzeczywiście są przesłanki ku temu, by obecnie kwestionować dobre intencje i rzetelność rosyjskich organów śledczych. W mediach, w tej sprawie, zaczyna rysować sie poważny dwugłos. Dziennikarze podgrzewają atmosferę podejrzeń pomimo krańcowo przeciwnych temu opinii polskich prokuratorów. Pomyślę więc jeszcze, zanim podpisze apel Pana Profesora.

niedziela, 18 kwietnia 2010

Czas na Wrocław... po żałobie



W związku z żałobą narodową Festiwal Filmowy Kultury Romskiej zostanie wznowiony w poniedziałek, 19 kwietnia. Organizatorzy projektu >Romowie i Gadziowie na jednym podwórku< zapraszają na projekcje filmowe w dniach 19-24 kwietnia. Pokazom towarzyszy ekspozycja prac plastycznych dzieci romskich z największej szkoły romskiej w Europie, w Jarownicach na Słowacji oraz prac wrocławskiej Romki Danuty Bil. Wystawa jest prezentowana w głównej sali NOT, obok wejścia do kina.


Koncert Dikandy odbędzie się 9 maja. Obowiązują na niego bilety wstępu oraz zaproszenia, które już zostały rozdane.